„Współczesne konflikty zbrojne”, Robert Łoś, Jacek Regina- Zacharski

Home / „Współczesne konflikty zbrojne”, Robert Łoś, Jacek Regina- Zacharski

„Współczesne konflikty zbrojne” to publikacja prof. nadz. dr hab. Roberta Łosia oraz dr Jacka Reginy- Zacharskiego. Została wydana tylko raz w 2010 roku.

Całość dzieli się w prosty sposób na dwie części.

Część I. Współczesne wojny i konflikty zbrojne- aspekty teorotycznoprawne to głębokie rozważania na tematy takie jak:

– wojna i konflikt zbrojny w teoriach stosunków międzynarodowych,

– problematyka definiowania istoty wojny i jej miejsca w stosunkach międzynarodowych,

– definicje wojny- wielość ujęć,

– charakterystyka wojen i konfliktów zbrojnych po roku 1991,

– wojna, konflikt zbrojny i użycie siły we współczesnym systemie międzynarodowym,

– problem autoryzacji użycia siły (wojny legalnej) w Organizacji Narodów Zjednoczonych po 1991.

Czyli nic innego jak czysta teoria lub jak ktowspczesne-konflikty-zbrojne_64275 woli „suche czytanie”. Przebrnięcie przez nią jest zazwyczaj czynnością nużącą, do tego autorzy poświęcili tej części ok. 100 stron. Jednak ułatwieniem jest zastosowanie w publikacji zrozumiałego językiem, jasne tłumaczenia problemów czy chociażby dodanie tabel oraz wykresów.

Autorzy powstrzymują się od nowatorskiego podejścia do tematów, ich celem jest uporządkowanie i podsumowanie wiedzy na temat wojen i konfliktów zbrojnych (z uwzględnieniem nacisku na odróżnianie wojny od konfliktu zbrojnego). Stąd mamy do czynienia z obszernym przekrojem filozoficznych rozważań, teorii w zakresie wojny i konfliktu od czasów starożytnych do lat 90. XX wieku.

W tej części możemy spotkać się z tak interesującymi zagadnieniami jak np. problem moralny asymetrii we współczesnych wojnach, podłoże religijne, etniczne, kulturowe, itd. jako okoliczność towarzysząca, a nie przyczyna konfliktu czy powrót epoki pojedynczego żołnierza (odchodzenie od „masowości”).

Mieszane uczucia wzbudzić może powracająca na stronach „Współczesnych…” koncepcja powstania ogólnopaństwowego tworu, który miałby zapewnić koniec anarchii, w której tkwi każde państwo, a co za tym idzie- końcem agresji.

Część II. Współczesne konflikty zbrojne- studia przypadków – mamy tu do czynienia z omówieniem wybranych przez autorów konfliktów zbrojnych na świecie. Połowa opisanych przypadków  ma miejsce w Afryce (Somalia, Rwanda, Sierra Leone, Sudan- Czad, pogranicze Etiopia- Erytrea), która spośród wszystkich kontynentów otrzymała tytuł najbardziej niestabilnej. Przyczyniło się do tego m.in. ogromne zróżnicowanie etniczne, sztuczne granice, czynniki gospodarcze, słabość struktur państwowych.

Pozostałe przypadki to wojna w Zatoce Perskiej, Afganistanie, Bośni i Hercegowinie, Libanie, konflikt o Górski Karabach, konflikt w Gruzji, wojna domowa w Kolumbii oraz przykład Kosowa (interwencja humanitarna i jej konsekwencje).

Co może nam przeszkodzić w lekturze tej części to natłok skrótów, jednak i tutaj autorzy nie zostawiają czytelnika bez pomocy. Możemy posiłkować się umieszczonym na końcu książki wykazem skrótów.

W części tej, podobnie jak w pierwszej, umieszczono dodatkowo wykresy, tabele oraz mapy.

Robert Łoś i Jacek Regina- Zacharski wyposażyli publikację również w aneks, którym jest Karta Narodów Zjednoczonych. Co jest zabiegiem całkowicie zrozumiałym, biorąc chociażby pod uwagę ostatnie tematy w części I. Poza tym znajdziemy tu bibliografię, indeks nazwisk, nazw geograficznych i etnicznych oraz wcześniej już wymieniony wykaz skrótów.

Autorom książki nie udało się niestety uniknąć błędów i to dość poważnych, m.in..:

– fragment sugerujący zmianę miejsca Bośni i Hercegowiny na mapie świata: „Misja sił militarnych Unii Europejskiej (European Union Force- EUFOR) w Bośni i Hercegowinie jest największą misją UE w Afryce” (str. 230, 3. akapit),

– problemy natury matematycznej: „W pierwszych dwóch dekadach marca siły sprzymierzonych uderzyły na zgrupowanie 250 bojowników Al- Kaidy w dolinie Szah- e Kot. (…) Obszar działań został całkowicie oczyszczony z sił talibów i bojowników Al.- Kaidy. Straty wśród nich wynosiły od 100 do 1000 walczących, przy niskich stratach własnych.” (str. 280, koniec 2. akapitu)- 1000? Przecież było ich 250.

Dyskusyjną sprawą jest również schowanie działań zbrojnych (dokładniej zbrojnych napaści), dokonanych przez USA na terytorium Iraku czy Afganistanu, pod hasłem „interwencja”.

Jeśli chodzi o format książki to jest on jak najbardziej przystępny studentowi- łatwo zmieści się w każdy plecak/ torbę.  Okładka, jak to bywa w publikacja naukowych, nie przyciąga niczym nadzwyczajnym. Pozycja z pewnością godna polecenia dla studentów stosunków międzynarodowych, bezpieczeństwa wewnętrznego czy wszelkiego rodzaju politologii.

 

Joanna Kulig

Leave a Comment