Przeszłość zaklęta w sztuce

Home / Przeszłość zaklęta w sztuce

Czy zastanawialiście się kiedyś, co kryje spojrzenie kobiety zerkającej na turystów w raweńskiej świątyni albo kim był człowiek, który unieśmiertelnił w swoich dziełach życie hiszpańskiego dworu w XVII wieku? Te i wiele innych zagadek w książce „Dalsze gawędy o sztuce. Wiek VI-XX” odkrywa przed czytelnikiem Bożena Fabiani.

Doktor Bożena Fabiani to znana pedagog i historyk, która od lat stara się przybliżyć piękno i bogactwo sztuki szerszemu gronu odbiorców. „Dalsze gawędy o sztuce. Wiek VI – XX” to kolejna po „Gawędach o sztuce. Dzieła, twórcy, mecenasi. Włochy XIII – XV wiek” oraz „Dalszych gawędach o sztuce. XVII wiek.” publikacja znanej warszawskiej popularyzatorki historii sztuki. Tym razem Fabiani postanowiła zabrać nas na spotkanie nie tylko z dziełami, ale także ich autorami, którzy stali się symbolami swoich czasów.

dalsze-gawdy-o-sztuce-vixx-wiek_189027I tak poczynając od Bizancjum przyglądamy się jedynej w swoim rodzaju mozaice z kościoła w Rawennie, poznając jednocześnie dzieje cesarza Justyniana oraz jego żony Teodory, kobiety nietuzinkowej, której upór oraz zdecydowanie zaważyły o losach ówczesnego mocarstwa. Gotyk to dla autorki przede wszystkim katedry. Ale zamiast wychwalać jedynie kunszt średniowiecznych mistrzów ukazuje też wyzwania, z jakimi musieli mierzyć się fundatorzy, architekci, a w końcu zwykli kamieniarze. W renesansie opuszczamy Italię, kolebkę odrodzenia, by wyruszyć na północ śladem takich mistrzów jak Jan van der Eyck czy Albrecht Dűrer. Opisując obrazy oraz ich autorów, Fabiani nie zapomina o mecenasach, bez których wsparcia finansowego a nierzadko także osobistego zaangażowania nie mielibyśmy okazji podziwiać dziś takich pereł sztuki renesansu jak choćby „Zaślubiny Arnolfinich” van Eycka. Przez wiek XVI przechodzimy w towarzystwie El Greco i Marcina Kobera, nadwornego malarza Stefana Batorego i Zygmunta III Wazy. To z jego obrazu na Wawelu czujnym okiem zerka na nas Anna Jagiellonka. Pisarka zabiera nas na spotkanie z Goyą, którego komiczne portrety hiszpańskiej rodzinny królewskiej w jednej chwili śmieszą niepomiernie oglądających, by za moment przedstawić nam upiorne wizje malarza uwiecznione w cyklu grafik. Wraz z Jaques’em Luis Davidem przyglądamy się rewolucji francuskiej oraz przeżywamy romantyczne uniesienia z Teodorem Gricoult. Podróż przez dzieje kończymy nad rozważaniami artystów dotyczącymi przedstawienia ewangelicznych scen.

Niewątpliwą zaletą tej książki jest sposób, w jaki autorka przedstawia wybrane dzieła. Nie rzuca ona w czytelnika seriami pojęć z zakresu historii sztuki, a jeżeli już jakieś stosuje, to przekłada je na język zrozumiały dla przeciętnego odbiorcy. Fabiani prezentuje sztukę nie jako dziedzinę zastrzeżoną dla elity, ludzi, którzy muszą odróżniać od siebie poszczególne techniki kładzenia farby czy na pierwszy rzut oka widzieć jakiej odcieni żółci użył artysta. W jej opisach stanowi ona niezwykły element codzienności – niezwykły, bo w obrazach i rzeźbach artyści przez stulecia unieśmiertelniali ludzi, wydarzenia oraz swoje wizje. Kolejnym atutem książki są z pewnością zdjęcia części z opisywanych dzieł z umieszczonymi przy nich komentarzami autorki.

Choć Bożena Fabiani już we wstępie pisze, że jest to ostatnia z jej „Gawęd…”, to miejmy nadzieję, że zmieni zdanie. Wszak życie, co rusz stwarza kolejne dzieła, o których żal nie napisać.

Lidia Gibadło

Leave a Comment