Konferencja „Przebudzenie nacjonalizmu w Europie” – sprawozdanie

Home / Konferencja „Przebudzenie nacjonalizmu w Europie” – sprawozdanie

Konferencja pod tytułem Przebudzenie nacjonalizmu w Europie odbyła się 12 grudnia 2013r. Udało się nam zaprosić wspaniałych gości: pierwszy panel należał do dr. Łukasza Jurczyszyna, socjologa z Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora i Instytutu Socjologii UW. W drugim panelu udział wzięli dr Karolina Wigura, socjolożka reprezentująca „Kulturę Liberalną” a także Instytut Socjologii UW oraz dr David Görömbölyi, Pierwszy Sekretarz Sekcji Politycznej Ambasady Republiki Węgierskiej w Polsce. Goście już na początku zauważyli dużą frekwencję, za którą dziękujemy Wam. 🙂

Dr Jurczyszyn już na wstępie podkreślił, że tematem jego badań socjologicznych w Rosji, Francji i Polsce są przede wszystkim zamieszki, przemoc grupowa i ruchy społeczne. Ma to jednak bezpośredni związek z nacjonalizmem. Przedmieścia, które badał, to właściwie getta, w których żyją imigranci, zmagający się z rasizmem i wykluczeniem społecznym, co jest jeszcze większym problemem w czasach kryzysu ekonomicznego.

Dr Jurczyszyn stwierdził, że nie żyjemy w złotej dekadzie nacjonalizmu. Mamy raczej do czynienia ze wzmożoną działalnością ruchów narodowych oraz wzrostem znaczenia ruchów społecznych, które demonstrują swoje niezadowolenie i domagają się wysłuchania, wychodząc na ulice. W Rosji w taki sposób tłumy sprzeciwiały się wynikom wyborów, w Polsce doskonałym przykładem była akcja STOP ACTA. Tak jak pisał Jacek Żakowski w swoim artykule Życie pozaustrojowe (Polityka, nr 2934/2013), dzisiaj cele są przez obywateli realizowane doraźnie, nie przez partie czy związki zawodowe, nawet nie przez samo klikanie na Facebooku, ale poprzez udział w manifestacjach na ulicach. Dr Jurczyszyn odniósł się do kwestii burzliwych obchodów Święta Niepodległości a w tym do podpalenia tęczy- uważa, że dziś ciekawszą do analizy grupą są ci, którzy tylko stali i klaskali pod płonącą tęczą, a nie ci, którzy ją dewastowali.

Dr Görömbölyi na początku podkreślił, że jest jednak mnóstwo osób, które nie myślą kategoriami nacjonalistycznymi. Z drugiej strony, zawsze w czasach kryzysu radykalne idee i populistyczne hasła znajdują podatny grunt, bo ludziom wiedzie się gorzej, a obwiniają za to rządzących.  Tak było również na Węgrzech w roku 2010, gdzie po rządach centrolewicowych wybrana została centroprawicowa partia Fidesz, z Viktorem Orbanem na czele. Obok tego jednak 16% miejsc w parlamencie zdobyła nacjonalistyczna paria Jobbik. Co zaskakujące, na Jobbik, który wg. Görömbölyi’a nie przedstawił jasnego programu i postulatów poza nienawiścią wobec Żydów i Romów, głosowali nie tylko ludzie w najgorszej sytuacji ekonomicznej, ale też przedstawiciele klasy średniej. Jak sugerował nasz gość,16% nie daje oczywiście większości, ale głos Jobbiku jest naprawdę słyszalny i do tego bardzo kontrowersyjny- posłowie tej partii wzywali m.in. do sporządzenia listy członków rządu o korzeniach żydowskich (bo ci ludzie na pewno są lojalni wobec obcych mocarstw).

Dr Karolina Wigura próbowała zbadać przyczyny wzrostu popularności idei nacjonalistycznych. Według niej jest to po pierwsze skutkiem kryzysu finansowego. Kolejny powód to zmiana znaczenia takich terminów jak np. poprawność politczyna oraz zmiana w sposobie myślenia na temat europejskiej historii. Dziś wolno nam po prostu powiedzieć więcej, co udowadniają czołowi europejscy politycy (np. Francois Hollande, który przed wyborami prezydenckimi wysyłał swoimi przemowami wszystkich Romów do Rumunii). Dr Karolina Wigura wróciła do kwestii postawionej przez Łukasza Jurczyszyna: jak rozmawiać z nacjonalistami, czy w ogóle jesteśmy przygotowani na takie rozmowy i czy mamy wypracowane jakiekolwiek strategie, które mogłyby nam w tym pomóc.

Dynamika dyskusji pierwszego oraz drugiego panelu, a także ilość pytań dobitnie pokazały, jak ważnym zagadnieniem jest kwestia odrodzenia nacjonalizmów w Europie. Zagadnieniem już nie egzotycznym, a coraz częściej dyskutowanym w mediach i odciskającym trwały ślad na historii współczesnej Europy.

 

Hanna Pieńczykowska

Leave a Comment